Dlaczego większość ludzi decyduje się na piec z podajnikiem

kwgrt_03

Osoby kupujące kocioł grzewczy do swojego nowego domu obecnie decydują się w większości na piece CO z podajnikiem. Zwykłe piece zasypowe, czyli te bez podajnika, wymagają częstej obsługi przy dokładaniu do pieca paliwa. Przeważnie powinny być zasypywane częściej niż co 24 godziny. Mają oczywiście swoje zalety. Są dużo tańsze niż piece z podajnikiem,  a dzięki ich prostej budowie są w zasadzie kompletnie bezawaryjne. W piecu zasypowym da się palić każdym paliwem, są więc bardzo tanie w eksploatacji.

Podajnik to wygoda

Dzięki podajnikowi wizytę przy piecu można składać raz na kilka dni. Obsługa takiego pieca jest na tyle zautomatyzowana, że ogranicza się tylko do dosypania opału i usunięcia popiołu przez człowieka. Co jest jednak najważniejsze to to, że automatyczne piece potrafią same idealnie dobrać parametry spalania tak, aby było ono jak najbardziej wydajne i ekonomiczne. Podajnik sprawia, że domownicy nie są niewolnikami pieca i nie muszą pamiętać o codziennym dorzuceniu opału. Rozróżnia się kilka typów podajników. Najbardziej znane to podajniki ślimakowe i tłokowe. Oba dedykowane są do innych typów opału.

Wady pieców z podajnikami

Podajniki niestety bywają awaryjne. Chociaż producenci pieców z roku na rok udoskonalają swoje produkty, uczą się na własnych błędach i chcą, aby były one jak najbardziej zautomatyzowane, awarie podajników cały czas się zdarzają. Często ich powodem jest nieprawidłowe korzystanie z pieca, np. dostarczenie zbyt niskiej jakości paliwa. Wymogi dotyczące jakości paliwa są również wadą pieców z podajnikami.  Przeważnie radzą sobie one tylko z dobrym opałem, który z roku na rok jest coraz droższy. Jednak i w tej kwestii producenci starają się udoskonalać swoje produkty. W najnowocześniejszych kotłach można palić już słabszej jakości paliwami, nie tylko eko-groszkiem. Należy również pamiętać, że do działania automatycznego pieca potrzebny jest prąd. W regionach, gdzie zdarzają się braki w jego dostawie, domownicy mogą odczuć je na własnej skórze, gdy piec przestanie działać.